3 rzeczy, których nauczyło mnie uczestnictwo w wolontariacie
W wakacje 2018, po zdaniu matury, po raz pierwszy w życiu postanowiłam wziąć udział w wolontariacie, a konkretnie w przygotowaniach do kolejnej edycji Light Move Festival. Jestem pełna nowych, niestety niekoniecznie pozytywnych doświadczeń, którymi postanowiłam się z Wami podzielić. Umiesz liczyć? Licz na siebie! Zaraz po zapisaniu się na wolontariat dodano mnie do grupy na fejsie. Było to w drugiej połowie sierpnia. Po jakimś czasie w grupie znajdowało się ponad 100 osób. Mieliśmy się zgłaszać jako chętni pod postem o konkretnym zadaniu, kiedy tylko chcieliśmy. Problem leżał w tym, że z tych 100 na każde wezwanie było... około 7 osób, w najlepszym przypadku 10. Nie starczało ludzi, żeby przetransportować ciężkie infokioski, oczyszczać je z informatorów z poprzedniego roku czy nawet roznieść ulotki i rozwieszać plakaty o festiwalu. Problem polegał na tym, że na wolontariat zgłosiły się w znacznej większości osoby uczące się i w godzinach pracy siedziały w szkole. Wyglądąło to tak, że n...