"Bezcenny dar" Jima Stovalla
Red Stevens, siedemdziesięciokilkuletni przyjaciel i współpracownik Hamiltona, umiera, pozostawiając po sobie ogromny spadek. Liczna rodzina mężczyzny pojawia się w celu jego odziedziczenia. Każdy z jej członków odziedziczył po mężczyźnie coś materialnego, jednak nic z tego typu rzeczy nie czekało na młodego Jasona, egoistycznego absolwenta koledżu. Stryjeczny dziadek jednak nie tylko pomyślał o chłopaku, lecz także dał mu szansę na przeżycie czegoś, czego ten nigdy nie doświadczył. Książkę pióra Jima Stovalla udało mi się wygrzebać w osiedlowej bibliotece. Kiedy wybieram coś do czytania, musi mieć to estetyczną okładkę i zachęcający opis z tyłu. Ta pozycja posiadała obie cechy, wobec czego uznałam to za zaproszenie do jej przeczytania. Wspomniany już na początku posta stryjeczny dziadek chciałby, aby Jason zmienił swoje postępowanie, chłopak bowiem, korzystając z ciężko zarobionych pieniędzy krewnego, stawiał siebie na pierwszym miejscu i nie liczył się z potrzebami innych. Red p...