Elka
Kiedy słyszycie słowo elka na pewno przychodzi wam do głowy prawo jazdy . I bardzo dobrze wam się kojarzy! Dziś przychodzę do Was z recenzją książki pt. Elka . Julii Hebdzyńskiej. O istnieniu pozycji dowiedziałam się akurat, kiedy sama kończyłam kurs i przygotowywałam się do egzaminu praktycznego. Niestety, pozycja akurat wtedy wyszła z księgarni. Na szczęście w końcu udało mi się ją zdobyć w Skupszopie i przeczytać. Książka opowiada o dziewczynie, która przygotowuje się do matury. W tym burzliwym okresie postanowiła zapisać się na kurs prawa jazdy i już podczas pierwszej jazdy zakochuje się w swoim instruktorze. Trudno powiedzieć czy jest to powieść, czy raczej opowiadanie - pozycja ma mniej niż sto stron. Akcja książki jest oparta na miłości, a raczej wzajemnej fascynacji kursantki i instruktora. Nie ma tu żadnych gorących scen - dziewczyna po prostu przeżywa pierwszą miłość ze znacznie starszym, bo trzydziestokilkuletnim, instruktorem. Momentami można odnieść ...